Wzmożone wypadanie włosów bardzo często wywołuje pewne lęki oraz niepokój. I nieważne czy problem ten zaczyna dotykać panów, czy kobiety. Trzeba jednak pamiętać, że nie każde przerzedzanie czupryny to powód do zmartwień i kompleksów. Należy mieć świadomość, że wypadanie włosów jest procesem naturalnym – każdy włos żyje kilka lat, a następnie wypada tyle, że na jego miejscu pojawia się nowy włos. Jak zatem poznać czy to już łysienie? Otóż, gdy codziennie tracimy około 100-150 włosów nie ma się czym martwić. A gdy włosów zaczyna wypadać znacznie więcej i proces ten utrzymuje się dłużej niż dwa miesiące, wówczas to znak, że to łysienie. W przypadku kobiet proces łysienia przebiega mniej intensywniej i nie dochodzi do całkowitego wyłysienia. Widoczne jest jedynie znaczne przerzedzenie czupryny. U mężczyzn dość często, szczególnie wtedy, gdy proces łysienia nie zostanie zahamowany, może dojść do całkowitego wyłysienia.

Warto więc zadać sobie pytanie, czy mamy wpływ na wzmożone wypadanie włosów, czy może jest to proces, który zachodzi bez naszej jakiejkolwiek ingerencji?

Czynniki prowokujące łysienie, na które mamy wpływ

Istnieje wiele czynników, które mogą przyczyniać się do łysienia, a które są czynnikami zależnymi od nas. Zalicza się do nich między innymi: pielęgnację włosów, niewłaściwą dietę, sytuacje stresowe, brak aktywności fizycznej oraz niewłaściwy styl życia.

Niewłaściwa pielęgnacja włosów to jeden z czynników, który stanowi najczęstszą przyczynę wzmożonego wypadania włosów. Bardzo często wszelkie zaniedbania związane z niewłaściwą higieną oraz pielęgnacją czupryny mogą zapoczątkować proces wypadania włosów. Na szczęście można temu zapobiec, a wystarczy zastosować odpowiednie zasady.

Przede wszystkim należy zrezygnować z nadużywania preparatów do stylizacji włosów. Bardzo często sięgamy po ogromne ilości lakierów, pianek i żeli, a potem nie usuwamy ich resztek. Nie ma co ukrywać – tego rodzaju specyfiki zawierają w swoim składzie substancje chemiczne, które przyczyniają się do osłabienia cebulek włosów i samych włosów, czego konsekwencją jest wzmożone ich wypadanie. Jeżeli zachodzi taka konieczność, czuprynę możemy myć nawet codziennie. Trzeba jednak pamiętać, by stosować odpowiednie szampony, przeznaczone do codziennej pielęgnacji. Zawierają one w swoim składzie łagodne substancje, które nie osłabiają włosów i nie prowadzą do ich przesuszenia. Warto również zrezygnować z częstego farbowania włosów oraz wykonywania trwałej ondulacji. Są to bowiem zabiegi fryzjerskie, które przyczyniają się dość silnego osłabienia włosów.

Kolejnym czynnikiem, który wpływa na łysienie, a który jest w dużej mierze zależny od nas to stres. Utrzymujące się długo sytuacje stresowe mogą mieć wpływ na wzmożone wypadanie włosów. Do końca nie wiadomo, dlatego tak się dzieje. Aczkolwiek jest pewne, że stres (o który w dzisiejszych czasach właściwie nie jest trudno), przyczynia się do przerzedzania czupryny. Dlatego tez, jeśli chcemy pozbyć się problemu z nadmiernie wypadającymi włosami, koniecznością jest zmiana swojego nastawienia do życia. Mniej stresu to więcej włosów na głowie!

Do czynników, które rzutują na wypadanie włosów, a które spowodowane są naszym „prowadzeniem się” jest dieta. Niewłaściwy sposób odżywiania sprawia, że skóra głowy nie jest dostatecznie odżywiona, przez co włosy są znacznie słabsze i mają tendencję do wypadania. Zdarzają się również takie sytuacje (stosowanie drastycznych diet odchudzających, anoreksja), które prowadzą do całkowitego wyłysienia. Jeżeli więc chcemy zapobiec takim problemom, koniecznością jest wprowadzenie nowych, lepszych nawyków żywieniowych. Podstawą są oczywiście witaminy i minerały, które wpływają na kondycję organizmu, w tym włosów. Jeżeli w ustroju „odnotowywane” są niedobory, wówczas dochodzi do przerzedzenia czupryny. Warto pamiętać, by dietę wzbogacić w witaminy z grupy B (wpływają korzystnie na kondycję włosów oraz paznokci), witaminę A, witaminę E oraz minerały: cynk, selen, żelazo. Trzeba jednak pamiętać, że nadmiar cynku może doprowadzić do ponownego wypadania włosów.

Czynniki prowokujące łysienie, na które nie mamy wpływu

Poza czynnikami, na które mamy wpływ (wówczas bardzo łatwo wyeliminować łysienie), istnieje wiele czynników prowokujących wzmożone wypadanie włosów, na które wpływu nie mamy. Wówczas walka z łysieniem jest dużo trudniejsza. W tych przypadkach nie wystarczy bowiem wyłącznie zmienić swoje dotychczasowe nawyki i przyzwyczajenia.

Do czynników, na które nie mamy wpływu zaliczają się przede wszystkim hormony. U kobiet do łysienia dochodzi najczęściej na skutek zawirowań hormonalnych (spadek poziomu estrogenów). Natomiast u mężczyzn największą rolę odgrywa dihydrotestosteron (DHT), który powstaje z przekształcenia testosteronu pod wpływem enzymu. W takiej sytuacji nie da się zapobiec łysieniu, można jedynie zahamować ten proces lub go opóźnić. Koniecznością jest jednak zażywanie odpowiednich leków.

Inną przyczyną łysienia, na które nie mamy wpływu są uwarunkowania genetyczne. Jeżeli więc panowie zauważyli, że ich ojcowie lub dziadkowie borykali się z łysiną, wówczas problem ten i ich nie ominie. I w tej sytuacji proces wzmożonego wypadania i przerzedzania włosów nie jest zależny od nas. I także łysieniu nie można zapobiec, a jedynie zahamować ten proces.

Warto także mieć świadomość, że na łysienie wpływa wiek. Im człowiek starszy, tym włosy stają się słabsze i mają większą skłonność do wypadania. Mieszek staje się bardzo słaby aż w końcu przestaje „produkować” nowe włosy.

5,5 k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *