Wszystko w człowieku jest dokładnie „zaprogramowane”. Okazuje się, że wypadanie włosów również. Codziennie każdy z nas traci około 100-150 włosów, co nie powinno budzić żadnych lęków i niepokoju. Jeśli nasza czupryna traci owłosienie zgodnie z „normą”, wówczas nie musimy obawiać się tego, że wyłysiejemy. Do naturalnego wypadania włosów dochodzi na skutek pojawiania się nowych włosów i przechodzeniem starych w fazę telogenową. Problem zaczyna pojawiać się najczęściej wtedy, gdy zaczynamy tracić dużo więcej włosów, niż norma przewiduje. Czynników, które sprzyjają wypadaniu włosów jest wiele. Ale czy na wszystkie mamy wpływ?

Najczęstsze przyczyny wzmożonego wypadania włosów

Przerzedzanie się czupryny może wiązać się z niewłaściwym sposobem odżywiania się. Gdy w diecie brakuje niektórych witamin i składników mineralnych, wówczas może dojść od osłabienia organizmu, co skutkuje nie tylko zmniejszeniem odporności, ale i wypadaniem włosów. Bywa tak, że osoby stosujące drastyczne sposoby na odchudzanie, tracą włosy w zastraszającym tempie.

Inną przyczyną wypadania włosów jest nadużywanie środków do stylizacji włosów oraz niewłaściwa ich pielęgnacja. Lakiery, pianki, żele, maski i gumy – stosowane codziennie w ogromnych ilościach, a następnie pozostawianie resztek we włosach, przyczynia się do osłabienia, i wreszcie do wypadania. Podobnie sprawa ma się z nadużywaniem suszarek (suszenie gorącym strumieniem powietrza), lokówek czy prostownic. Również farbowanie oraz trwałą ondulacja mogą wpływać na osłabienie, a tym samym na zwiększoną podatność na wypadanie włosów.

Przerzedzanie się czupryny ma również związek z zawirowaniami hormonalnymi, jakie dotyczą kobiety w ciąży oraz kobiety dojrzałe, wchodzące w okres menopauzy.

Włosy mogą także wypadać na skutek długotrwałych sytuacji stresowych albo też nagłego i silnego przeżycia emocjonalnego.

Łysienie a dziedziczenie

Choć przyczyn wzmożonego wypadania włosów jest wiele, warto również wiedzieć, że na nie wszystkie czynniki mamy wpływ. Okazuje się, że jednym z takich czynników są geny. A to oznacza, że łysienie można odziedziczyć.

To w genach zapisane jest, kto z nas będzie miał bujną fryzurę, a kto kilka włosów „na krzyż”. Genetyka decyduje również o tym, kto do późnej starości będzie cieszył się gęstymi i zdrowymi włosami, a kto wyłysieje jako trzydziestolatek. I niestety na czynniki genetyczne nie mamy większego wpływu. O ile w przypadku powszechnych przyczyn łysienia można wypadaniu włosów zapobiec, o tyle w przypadku czynników genetycznych możemy poczynić kroki, które będą w stanie jedynie opóźnić proces przerzedzania się czupryny.

DHT – odpowiedzialny za łysienie dziedziczne

U każdego człowieka występuje dihydrotestosteron (DHT). Jest to hormon, który powstaje na skutek przekształceń testosteronu pod wpływem enzymu (5-alfa reduktaza). DHT jest hormonem, który może przyczyniać się do osłabienia mieszków włosowych, a w efekcie do przerzedzania czupryny. Jednak to, czy dojdzie do łysienia w dużej mierze zależy od tego, czy mieszki włosowe są wrażliwe na dihydrotestosteron w znacznym stopniu, czy też nie. A taka informacja zapisana jest już w genach. Oznacza to zatem, że skłonność do łysienia możemy dziedziczyć nie tylko po ojcu, ale również po dziadkach czy nawet pradziadkach.

Czy to już łysienie genetyczne?

To, czy łysienie genetyczne będzie dotyczyło naszego konkretnego przypadku, można zaobserwować dosyć wcześnie. Wystarczy bowiem zaobserwować proces łysienia u swojego ojca czy dziadka. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że łysienie u nas będzie przebiegać w dokładnie taki sam sposób.Oznacza to, że nie da się precyzyjnie określić, kiedy łysienie o charakterze genetycznym da o sobie znać. Są przypadki, kiedy pierwsze oznaki łysienia dają znać o sobie w wieku dwudziestu lat. Ale są i też takie przypadki, kiedy wzmożone wypadanie włosów pojawia się w wieku dojrzałym. Najczęściej jednak wśród mężczyzn pojawiają się przypadki, kiedy łysienie stopniowo daje o sobie znać po czterdziestym roku życia.

U kobiet zaś łysienie o charakterze dziedzicznym nie postępuje tak szybko. Najczęściej dotyka panie, które weszły w okres przekwitania.

Jak opóźnić proces genetycznego wypadania włosów

Jak już wyżej wspomniałam, na łysienie o charakterze dziedzicznym raczej nie mamy wpływu. Oznacza to zatem, że nie istnieją właściwie żaden skuteczne sposoby, by zapobiec wzmożonemu wypadaniu włosów. Istnieją jednak sposoby na to, by zahamować ten proces.

Koniecznością jest sięgnięcie po preparaty przeciwdziałające łysieniu. Można je nabyć w aptekach bądź drogeriach internetowych. Najlepiej sięgać po takie specyfiki, które zawierają w swoim składzie naturalne substancje, a które przyczyniają się do zahamowania procesu przekształcania testosteronu w szkodliwy dla mieszków włosowych dihydrotestosteron. W składzie powinny więc znaleźć się substancje – tak zwane inhibitory DHT. Zalicza się do nich między innymi: wyciąg z palmy sabałowej (Saw Palmetto), kwas azaleinowy czy kwas oleinowy.

Poza naturalnymi substancjami, w składzie może znaleźć się minoxidil. Jest to substancja, która przyczynia się do aktywizowania komórek włosa do pracy, co ma skutkować ponownym odrostem włosów. Trzeba jednak mieć świadomość, że raz rozpoczęta kuracja preparatem z minoxidilem wiąże się z koniecznością kontynuowania kuracji przez całe życie, jeśli zależy nam na utrzymaniu rezultatów.

5,4 k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *