Każdemu z nas marzy się bujna fryzura. Nie wszyscy jednak zostali obdarowani hojnie przez naturę, a część po prostu zaniedbała właściwą pielęgnację włosów. Efekt jest taki, że czupryna zamiast błyszczeć i wyglądać zdrowo, jest przesuszona oraz zmatowiona. Na taki stan wpływa wiele czynników, w tym czynników zewnętrznych. Na kondycję włosów ma wpływ nie tylko nadużywanie środków do stylizacji czy stosowanie drastycznych diet odchudzających przyczynia się do pogorszenia wyglądu włosów, ich osłabienia czy wreszcie wypadania. Okazuje się, że niebagatelny wpływ na także słońce. Jak zatem przygotować czuprynę do nadejścia lata, by na jesień nasza czupryna nie pozostawiała nic do życzenia.

Dlaczego latem włosy narażone są na zniszczenie?

Czynniki atmosferyczne, z którymi mamy do czynienia latem wpływają niekorzystnie na kondycję czupryny. Wiatr i słońce – wbrew pozorom mało groźne, mogą naprawdę zaszkodzić naszym włosom. Podobnie jest ze słoną wodą morską. Tymczasem w ogóle nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile złego wyrządzamy swoim włosom.

Warto wiedzieć, że wysoka temperatura oraz wiatr przyczyniają się do rozchylania łusek włosa, co prowadzi do odparowania wody i utraty wilgotności. Włosy stają się przesuszone. Dzieje się tak, ponieważ promieniowanie słoneczne przyczynia się do powstawania wolnych rodników. Odpowiadają one za niszczenie niezwykle delikatnego spoiwa, którego zadaniem jest łączenie łusek włosa. Gdy ulega ono rozpadaniu, dochodzi do rozchylania łusek, co zaś skutkuje utratą wilgotności.

Pod wpływem promieniowania słonecznego włosy tracą także swój kolor. Czupryna staje się zatem matowa i pozbawiona blasku, nierzadko jest wypłowiała.

Możliwe jest także odmienne działanie. Promieniowanie słoneczne przyczynia się do nadmiernego przesuszenia skóry głowy. To zaś daje sygnał gruczołom łojowym do zwiększonej pracy. W rezultacie dochodzi do wzmożonej produkcji łoju, co objawia się częstszym niż zwykle przetłuszczaniem włosów.

Woda morska również nie ma korzystnego wpływu na włosy. Trzeba bowiem pamiętać, że taka woda zawiera sól, która powoduje, że czupryna staje się przesuszona na skutek utraty wilgoci. Co więcej – sól, która pozostaje na włosach przyczynia się do tego, że promieniowanie ultrafioletowe (szkodliwe dla włosów) jest skupione właśnie na czuprynie. W ten sposób dochodzi nie tylko do zniszczenia, ale przede wszystkim utraty połysku.

Jak pielęgnować włosy?

W pierwszej kolejności należy odpowiednio przygotować się do lata. Trzeba zaopatrzyć się w specjalne szampony, które zawierają w swoim składzie filtry chroniące przed niekorzystnym działaniem promieniowania ultrafioletowego. W ten sposób słońce nie wyrządzi włosom większej szkody.

W związku z tym, że słońce przyczynia się również do przesuszenia skóry głowy, a tym samym do łojotoku i zwiększenia siły przetłuszczania włosów, czuprynę warto myć codziennie – bądź tak często, jak tylko tego potrzebuje. Ale jest jedna uwaga – do mycia włosów muszą być zastosowane tylko i wyłącznie takie szampony, które zawierają łagodne substancje. Preparaty muszą być więc przeznaczone do codziennej pielęgnacji włosów.

Kolejnym krokiem jest stosowanie specjalnych odżywek. Warto, by i one zawierały w swoim składzie filtry chroniące przed promieniowaniem ultrafioletowym. Najlepsze będą oczywiście odżywki bez spłukiwania, dzięki czemu ochronna warstwa utworzona na włosach będzie miała szansę się utrzymać. Takiego preparatu nie należy z całą pewnością żałować przesuszonym końcówkom. Oczywiście nie należy jednak przesadzać, bowiem większa jej ilość wcale nie da jeszcze lepszego rezultatu.

Dodatkowe działania

Właściwa pielęgnacja włosów jest oczywiście podstawą. Warto jednak wiedzieć, że koniecznością jest wspomożenie takich zabiegów prostymi czynnościami.

Jedną z nich jest pamiętanie o nakryciu głowy. Gdy na dworze panuje wysoka temperatura, a my nie chcemy narażać włosów na przesuszenie spowodowane promieniami słonecznymi, warto pamiętać o kapeluszu czy chustce.

Pamiętajmy, by szczególnie latem zrezygnować z nadmiernego korzystania ze środków do stylizacji włosów. Warto postawić na naturalność. W modzie bowiem są obecnie lekkie i zwiewne fryzury, które wcale nie muszą być silnie utrwalone.

Warto również zrezygnować z suszarki oraz innych urządzeń (lokówki, prostownicy). Gorące powietrze, które najczęściej się z nich wydobywa przyczynia się do rozchylania łusek i utraty wilgotności. Jeżeli już chcemy wysuszyć włosy, to najlepiej zaopatrzyć się w suszarkę z zimnym nawiewem. Co prawda proces suszenia wówczas przedłuży się, niemniej warto poczekać. Włosy odwdzięczą się bowiem zdrowym wyglądem, a same nie będą pozbawione blasku, lecz będą elastyczne i sprężyste.

4,7 k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *