Łysienie u mężczyzn wydaje się być zjawiskiem zupełnie naturalnym. Faktycznie – kobiety znacznie rzadziej tracą włosy, a wśród panów zjawisko to jest rozprzestrzenione tak bardzo, że na przestrzeni wielu wieków nauczyliśmy się postrzegać łysinę jako coś całkiem normalnego i akceptowalnego, choć nie oznacza to wcale, że łysiejący panowie nie przeżywają faktu utraty włosów. Przeżywają, niektórzy nawet bardzo, ale z czasem wydają się akceptować łysienie traktując łysinę jako integralną część swojego jestestwa. Łysienie u mężczyzn nie jest jednak wyrokiem. Owszem jest zaprogramowane genetycznie i jeśli w rodzinie występują przypadki łysienia należy spodziewać się takiego zagrożenia, tym niemniej pewne mechanizmy powodujące przerzedzanie się czupryny można spokojnie ominąć i sprawić, że nie stracimy tylu włosów ile moglibyśmy stracić, a nawet (w niektórych, niestety nielicznych) przypadkach doprowadzić do odbudowy czupryny.

Jak zahamować łysienie u mężczyzn?

Podstawowym warunkiem do spełnienia jest chęć, silna wola, determinacja. Za nimi idą systematyczność i wytrwałość. Łysienie u mężczyzn jest bowiem taką dolegliwością (choć w zasadzie trudno uznać je za dolegliwość), której mechanizmów w stu procentach i na stałe wyeliminować nie można. Można jedynie wpływać na nie na tyle, że nie dojdzie do utraty włosów, a to oznacza konieczność szczególnego dbania o włosy przez całe (dosłownie) życie.
Co będzie potrzebne? Oprócz cech wspomnianych powyżej niezbędne jest stosowanie środków blokujących mechanizmy przyczyniające się do miniaturyzacji mieszków włosowych i odżywiających mieszki tj. utrzymujących je w dobrej kondycji.
Jeśli chodzi o odżywienie tj. poziom ukrwienia i dotlenienia mieszków włosowych najlepszym i najczęściej polecanym środkiem jest minoxidil znajdujący się w składzie wielu popularnych preparatów przeznaczonych do leczenia łysienia u mężczyzn. Minoxidil odżywia i regeneruje mieszki i w zasadzie jest to zjawisko udowodnione już przy okazji pierwszych testów tego leku (pierwotnie przeznaczonego do leczenia nadciśnienia). Osoby stosujące lek obserwowały u siebie porost i odrost włosów. Od tamtej pory minoxidil stale zagościł w kosmetologii i dermatologii stając się jednym z najpotężniejszych oręży do walki z łysieniem.
Środki na łysienie u mężczyzn równie często zawierają też składniki, które zapobiegają przekształcaniu się testosteronu w DHT oraz „wyłapują” czy raczej blokują aktywność DHT.
Wszystkie te specyfiki należy stosować stale i regularnie – z chwilą zaprzestania kuracji łysienie powraca.

Łysienie u mężczyzn nie jest ani chorobą, ani nawet dolegliwością, nazwijmy je – defektem kosmetycznym. Nie zmienia to jednak faktu, iż jako taki defekt może bardzo negatywnie wpływać na psychikę panów. Jeśli włosy wydają się być nieodzownym atrybutem męskości warto o nie powalczyć i to z pomocą dostępnych środków – efekty (zadowalające) są jak najbardziej osiągalne. W razie potrzeby tj. w razie niepowodzenia zawsze można zdecydować się na przeszczep włosów. Radziłabym jednak skupić się na metodach nieinwazyjnych, one też działają.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *