Nie wszyscy zostali obdarzeni przez naturę bujną czuprynę. Cienkie włosy nie są jednak powodem do tego, by nie dbać o nie. Piękne i zdrowe włosy może mieć każdy, bez względu na to ile ich ma na głowie – czy czupryna jest rzadka, czy bujna. Stosowanie odpowiednich preparatów pielęgnacyjnych jest niezwykle ważne. Ale co zrobić, gdy nakładamy je codziennie, a mimo to włosy nie wyglądają dobrze? Odpowiedź jest jedna: trzeba wprowadzić odpowiednią dietę, która korzystnie wpłynie na kondycje włosów i sprawi, że będą zdrowe i lśniące.

Krótko o budowie włosa

Budulcem łodygi włosa jest keratyna. To włókienkowate białko, którego strukturę tworzą długie łańcuchy zbudowane z aminokwasów (najważniejsze są te, które zawierają siarkę). Dzięki temu powstają mostki dwusiarczkowe, które są dla keratyny ważne, ponieważ tworzą wzmocnienia konstrukcji tego białka i nadają mu właściwą przestrzenną strukturę.

Co powinna zawierać dieta?

Odpowiednio skomponowany jadłospis, bogaty we właściwe substancje odżywcze, pozwalają na poprawę kondycji włosa, co przełoży się na ich wygląd. Czupryna będzie zdrowa – lśniąca, bez tendencji do przerzedzania się czy łamliwości.

Dostarczaj aminokwasów

Skoro ważnym składnikiem budulcowym łodygi są aminokwasy, w diecie nie powinno ich zabraknąć aminokwasów. Szczególnie istotne są te siarczkowe, czyli cysteina i metionina. Trzeba jednak wiedzieć, że nasz organizm jest w stanie samodzielnie wytwarzać cysteinę. Warunek jest tylko jeden – ustrój musi otrzymać odpowiednią dawkę siarki. Jeśli chcemy samodzielnie produkować ten cenny aminokwas, w codziennej diecie nie powinno zabraknąć czosnku, cebuli, rzeżuchy, czy chrzanu.

Warto również swoją dietę wzbogacić w fasolę, soję, jajka, ryby oraz produkty pełnoziarniste. Są to bowiem te produkty spożywcze, które stanowią cenne źródła aminokwasów.

Witaminy B dla kondycji włosów

Jeśli chcemy, by nasze włosy były w dobrej formie, powinniśmy tak komponować swój codzienny jadłospis, by nie zabrakło w nim cennych witamin z grupy B. Jeśli mamy problem z łupieżem, włosy szybko się przetłuszczają, może to świadczyć o niedoborach tych składników.

Wszystkie witaminy z grupy B są istotne, aczkolwiek szczególne znaczenie ma biotyna (witamina H, witamina B7). Jej zadanie polega przede wszystkim na stymulowaniu wzrostu włosów. Odpowiada za ich sprężystość. Uważa się, że niedobory witaminy H, w niektórych przypadkach mogą powodować łysienie plackowate.

Dobrym źródłem witamin z grupy B są drożdże (polecam picie specjalnego napoju drożdżowego, ale tylko po uprzednim „zabiciu” drożdży poprzez zalanie ich wrzątkiem). Dużo biotyny zaś znajdziemy między innymi w wołowej wątrobie, kalafiorze, grochu suszonym, czekoladzie, orzechach laskowych.

Niezbędne NNKT

Dostarczając organizmowi sporą ilość nasyconych tłuszczów pochodzenia zwierzęcego tak naprawdę wyrządzamy krzywdę swoim włosom. Choć tłuszcze są niezbędne, te zwierzęce przyczyniają się do pogorszenia kondycji włosów, poprzez ich zmatowienie i zwiększenie podatności na łamanie.

Jeśli chcemy by czupryna odzyskała blask, należy z diety wyeliminować tłuszcze zwierzęce, a zastąpić je nienasyconymi kwasami tłuszczowymi (NNKT). Ogromne ilości znajdziemy w olejach roślinnych. Warto także spożywać orzechy, nasiona słonecznika lub dyni. Wskazane są również morskie ryby.

Dostarczaj biopierwiastków

Jeżeli chcemy, by włosy pozostawały w dobrej kondycji, warto zwrócić uwagę na obecność w diecie najważniejszych biopierwiastków. Szczególne znaczenie ma cynk oraz żelazo. Ich niedobory mogą prowadzić do pogorszenia wyglądu czupryny, a nawet jej znacznego przerzedzenia się. Należy stale uzupełniać niedobry cynku. Jest to bowiem biopierwiastek, który wykazuje działanie stymulujące porost włosów. Ponadto wpływa na normalizowanie pracy gruczołów łojowych, zmniejszając podatność włosów na przetłuszczanie. Cynku należy szukać przede wszystkim w grzybach, owocach morza (najlepsze są ostrygi), drożdżach, rybach, jajkach.

Na niedobory żelaza najczęściej narażone są kobiety. A to dlatego, że podczas miesiączki tracą określone ilości tego biopierwiastka. Jeśli niedobory nie są regularnie uzupełniane, wówczas włosy przerzedzają się i stają się bardziej łamliwe. Biopierwiastek ten znajdziemy przede wszystkim w czerwony mięsie, które jest źródłem łatwo przyswajalnego żelaza. Warto także dietę wzbogacić w orzechy, rodzynki, nasiona dyni, pełnoziarniste pieczywo razowe. Trzeba jednak mieć świadomość, że produkty roślinne stanowią źródło gorzej przyswajalnego żelaza niehemowego. Jeśli chcemy zwiększyć i przyspieszyć wchłanialność żelaza, warto postawić także na produkty zawierające witaminę C.

Podsumowanie

Jeśli zauważymy, że z naszymi włosami nie dzieje się nic dobrego, zaczynają wypadać, są łamliwe i pozbawione blasku, w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na nasz talerz. Włosy bardzo szybko reagują na niewłaściwe nawyki żywieniowe, co zwykle przejawia się niedoborami witamin i minerałów. W efekcie dochodzi do pogorszenia kondycji włosów, a jej poprawa wcale nie musi kosztować wiele – wystarczy zmienić swój dotychczasowy jadłospis.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *